porady na każdy temat
Facebook Twitter Google Plus NK Newsletter Konkursy Gry online
"Szpiedzy w Warszawie" - jak obejrzeć w internecie za darmo? "Szpiedzy w Warszawie" to pierwsza w historii wspólna produkcja fabularna ...
Imponujący koniec?

DJANGO. Czy warto iść do kina na nowy film Quentina Tarantino?

To zdecydowanie najsłabszy film Quentina Tarantino. Oglądając go odnosi się wrażenie, że ta żywa legenda Hollywood zjada własny ogon. Z drugiej jednak strony jego reżyserska wielkość i pasja, z jaką bawi się kinem sprawiają, że „Django” to i tak film znakomity! Czy warto iść do kina na nowy film Quentina Tarantino, czy też nie?

Django. Czy warto iść do kina na nowy film Quentina Tarantino?

Texas. Jesień roku 1858. Dwaj bracia prowadzący grupę czarnych niewolników zostają zatrzymani przez tajemniczego mężczyznę (Christoph Waltz). Przedstawia się jako pochodzący z Niemiec stomatolog – doktor King Schultz. Chce odkupić jednego z niewolników. Gdy eskortujący czarnoskórych wyciągają broń zabija jednego z nich. Drugi, przygnieciony koniem jest ciężko ranny. King, który jak się okazuje jest teraz pracującym na zlecenie rządu „łowcą głów”, zabiera poszukiwanego przez siebie Django (Jamie Foxx) i odjeżdża z nim w siną dal. Nie zamierza go zabić. Proponuje układ – Django pomoże mu zabić poszukiwanych przestępców, a on go uwolni. Wkrótce umowa się zmienia. Jeżeli niewolnik popracuje z nim przez zimę, wiosną Schultz pomoże mu odnaleźć żonę, Broomhildę (Kerry Washington)...

Zaczyna się od mocnego akcentu – strzelaniny z fontannami krwi. Ale już w tych pierwszych scenach widać też słabość nowego dzieła Tarantino. Jego nowy film jest przegadany. Aktorzy mają szansę na popis i wypowiedzenie długich, zbyt jednak długich, pełnych charakterystycznego dla reżysera humoru, kwestii. Napięcie wówczas siada. Cały pierwszy akt „Django” w pewnym momencie nuży. Nie pomaga znajomość westernowych i spaghetti westernowych schematów oraz koncertowe aktorstwo Waltza. Zresztą tez znakomity aktor chwilami przesadnie, w kabaretowy wręcz sposób, szarżuje. Świetnie za to wypada pojawiający się w epizodzie bogatego plantatora Don Johnson. Ale to tylko epizod z zabawną sceną o jakości i sposobie mocowania białych kapturów zakładanych przez Ku-Klux-Klan.

Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy na ekranie pojawia się Leonardo DiCaprio. Gra Calvina Candie – wielkiego posiadacza ziemskiego, którego niewolnicą  jest Broomhilda. Od razu czuć, że dla aktora występ u Tarantino był bardzo ważny. Jego rola jest perfekcyjna w każdym calu, każdym drgnieniu powiek. To DiCaprio sprawia, że to co było zgrywą nagle staje się dramatycznym filmem. Zresztą postać Candiego jest tu zdecydowanie najciekawsza. To bogacz znużony swoim życiem, szukający zapomnienia w hazardzie i mandingo – brutalnych walkach niewolników. Jest brutalny, niebezpieczny, a jednocześnie bardzo dziecinny i słaby. Widać to doskonale w skomplikowanych relacjach z jego starym niewolnikiem, a właściwie ojcem, mentorem i panem w jednej osobie – Stephenem (Samuel L. Jackson).

Dzięki roli DiCapro napięcie rośnie. Postać grana przez Jacksona nadaje tej historii jeszcze więcej wieloznaczności. Jednak oddanie filmu takim osobowościom aktorskim sprawiło, że nagle „Django” staje się bardzo teatralny, oparty na słowie i geście.

Dobrze, że Tarantino nie zapomniał, że western to jednak rewolwery oraz strzelaniny. Do scen z bronią palną reżyser przygotował się doskonale. Kto wie, czy nie najlepiej w karierze. Są perfekcyjne w każdym calu. Krew leje się cysternami, rany są otwarte i głębokie, a trup pada gęsto. Tarantino tworzy tu cały, niepokojąco piękny balet zabijania oraz śmierci. To właśnie przede wszystkim dla nich warto nowe dzieło Tarantino obejrzeć. Czegoś takiego w kinie jeszcze nie było. Czuć, że Tarantino zachował dziecięcą wręcz fascynację kinem przemocy, a jednocześnie dojrzał jako twórca. Szkoda tylko, że między tymi strzelaninami nie potrafił zapanować nad scenariuszem oraz aktorami i lepiej dobierał tych ostatnich. Gdyby to zrobił, być może stworzyłby najlepszy film w karierze. A tak nakręcił najsłabszy, z najmniej interesującym głównym bohaterem (Foxx cały czas pozostaje w cieniu Waltza, DiCaprio i Jacksona) i bardzo słabą główną bohaterką kobiecą (znakomita Washington nie ma tu po prostu co grać, jej repertuar to dwie – smutna i radosna – miny).

Dzięki „Wściekłym psom” i „Pulp Fiction” Quentin Tarantino zmienił kino. Jego dwa ostatnie filmy „Bękarty wojny” i „Django” pokazują, że dziś potrafi się tylko bawić znanymi schematami kina klasy B i C. Robi to efektownie, ale niestety jest już tylko cieniem samego siebie. Oczywiście większość filmowców może mu tylko pozazdrościć lekkości, warsztatu i poczucia humoru, ale jak na takiego twórcę to jednak zbyt mało.

Na szczeście Tarantino wciąż pozostaje niedościgłym twórcą ścieżek dźwiękowych. Ta, którą stworzył – mieszając stare i nowe utwory – do „Django” to prawdziwy majstersztyk.

MATERIAŁY CZYTELNIKÓW
Zobacz koniecznie
ZŁOTE GLOBY 2013 - rozdane. Do kogo powędrowały statuetki Złotych Globów?

Złote Globy 2013 już rozdane. Duże zaskoczenia i duże radości. Jakie filmy zdobyły uznanie jury, kto jest wielkim przegranym?

Les Misérables - Nędznicy. Czy warto iść do kina?

Klasyczna opowieść powraca w nowej adaptacji. „Les Misérables - Nędznicy” wejdą na ekrany polskich kin 25 stycznia. Dowiedz się więcej o tym musicalu. Czy warto pójść na niego do kina?

“Django” - o czym jest nowy film Quentina Tarantino?  “Django” - o czym jest nowy film Quentina Tarantino?

Nowy film Quentina Tarantino "Django" będzie można zobaczyć w polskich kinach już 18 stycznia. Jest to pierwszy tego typu film Tarantina. Dowiedz się o czym będzie western "Django".

Aktualizacja: 17.04.2018 19:18
Autor: Tomasz Lada
None
Newsletter
nie daj sie zagiąć. czytaj nas regularnie.
KTO JEST KIM?
Zenon Martyniuk z zespołu Akcent. Kim jest? [KARIERA, RODZINA]
Zenon Martyniuk z zespołu Akcent. Kim jest? [KARIERA, RODZINA]

Zenon Martyniuk na scenie obecny jest o 1989 roku. Lider ...

Mowimyjak.pl duży i popularny portal poradniczy. Znajdziesz tutaj - TV, serial - opisy ulubionych seriali oraz dowiesz się co nowego w telewizji. Ulubione filmy i seriale. Filmy przygodowe. Serial online najlepszy i Najlepsze seriale emitowane w TVN, Polsat, TVP 1, TVP 2, HBO. Polskie seriale. Kultowe filmy. Seriale on-line. Najlepsze darmowe seriale online. Seriale, które możesz obejrzeć bez limitu za darmo. Recenzje filmów. Aktorzy, aktorki. Sensacje z życia gwiazd. Program telewizyjny, program TV. Świat seriali. Filmy po polsku. Filmy z lektorem. Nowości filmowe. Plotki filmowe. Skandale z życia gwiazd. Pikantne życie gwiazd. Najnowsze plotki. Porady na każdy temat
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.